Wczytuję dane...
Autor: Jacek Dehnel
Wydawnictwo: wab

Nominacja do Nagrody Literackiej Nike 2015 za Matkę Makrynę.

Ta książka wywoła zamieszanie.

W trzydziestym trzecim roku życia Jarosław Iwaszkiewicz wdaje się w romans, pisze wiersze i dużą część Kochanków z Werony. Gogol wydaje świeżo ukończone Martwe dusze. Jacek Dehnel zaś swój rok chrystusowy tuż po północy  rozpoczyna obejrzeniem Kubrickowskiego Lśnienia.

Obrosły religijną symboliką, trzydziesty trzeci rok życia upływa Dehnelowi z jednej strony prozaicznie - remontuje kuchnię, gotuje, chodzi na zakupy, na pocztę, spotyka się ze znajomymi, z przyjaciółmi, chadza na koncerty, czyta książki - ale i w sposób charakterystyczny dla pisarza: opisuje swą pracę nad felietonami, opowiadaniami i nad nową powieścią, Matką Makryną. Poza tym spotkania autorskie, odczyty, wywiady, rozdania nagród, ploteczki z literackiego świata, barwne podróże.  Autor nie stroni też od komentowania otaczającej go rzeczywistości, dając upust swojemu publicystycznemu temperamentowi. Niektórzy mogą się obrazić...


Autor: Jacek Dehnel
Data premiery: 2015-10-28
Strony: 512
Rodzaj: Książki
Okładka: Miękka
Format: 203x135x32
Polecamy